Mirabilia - The Rose of Sharon - Postępy w październiku

Muszę się pochwalić praca nad ogrodem prężnie idzie do przodu. Gdyby nie fakt, iż zabrakło mi kilku kolorów muliny i czekam na dostawę pewnie postępy byłyby bardziej zauważalne. Wkrótce powinnam otrzymać zamówienie i już planuję, co wyszyję w grudniu, gdy skończę Rose of Sharon.









Planuję kilka świątecznych zawieszek, które rozdam w ramach drobnych upominków oraz metryczkę dla mojej bratanicy. Z większych projektów w planach mam Andromedę lub Enchanted Mermaid. Szukam jeszcze wzorów, niestety większość to gotowe zestawy, a wolałabym jednak sam wzór. 
Podobają mi się też niewielkie obrazki dostępne w sklepie NonStopStitch na Etsy.com


Zobaczymy, co ostatecznie pojawi się na moim tamborku, bo planów w głowie jak zwykle ogrom :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz