Ten
rok przyniósł mi powrót weny i powrót do Was. Przyznam, że 2016 był
jałowy w robótki, ale nowa rola mamy, godzenie urządzania nowego domu,
łączenie etatu i własnej działalności zabrało mi trochę czasu. W 2017
znów jest wszystko wzorcowo zorganizowane i mogłam do Was wrócić. W moim
przypadku sprawdza się powiedzenie, że im więcej mam na głowie tym
więcej mam czasu ;)
gru312017
Podsumowanie 2017
Etykiety:
Biżuteria,
Haft,
Książki,
Kultura,
Moje prace,
Podsumowanie,
Soutache,
Sutasz,
Uszyłam
gru172017
Czerwone kolczyki soutache
Te kolczyki zrobiłam sobie w kilka godzin na wesele znajomych. Szybkie, nieskomplikowane i efektowne. Myślę, że również w Święta założę je nie raz. Produkuję właśnie prezenty i cieszę się, że zaczęłam je robić już w listopadzie. Dzięki temu nie czuje nad sobą tego oddechu Wigilii na karku. ;)
gru62017
Soutache na ludowo
Na Mikołajki mam dla Was przecudowną niespodziankę. Wyjątkowy komplet sutasz na ludowo, w dodatku prezentuje go wspaniała modelka, dla której został stworzony. Zostawiam Was ze zdjęciami, a Justynie dziękuję za zgodę na publikację i za przepiękne zdjęcia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)